USA - badania: wypominanie otyłości pogarsza stan zdrowia
Twierdzenie, że im częściej wypomina się chorym otyłość, tym szybciej nakłania się ich do leczenia to mit. Tezę potwierdziły badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Pensylwanii (USA).
Jak poinformował brytyjski dziennik „The Telegraph”, na Uniwersytecie w Pensylwanii przeprowadzono badania nad stygmatyzacją chorych na otyłość. Wzięło w nich udział 159 chorych, którzy doświadczyli różnych form dyskryminacji z powodu choroby otyłości.
Celem badania realizowanego w Pensylwanii było określenie jaki jest wpływ zachowań stygmatyzujących na stan zdrowia chorego na otyłość. Badanie składało się z dwóch części: kwestionariusza mierzącego poziom postrzegania samego siebie, a także testów medycznych diagnozujących stan zdrowia chorego, w tym takie schorzenia jak choroby układu krążenia, cukrzycę typu 2 oraz takie czynniki jak m.in. ciśnienie krwi, poziom trójglicerydów, obwód pasa.
Chorzy na otyłość postrzegani są przez społeczeństwa stereotypowo jako ludzie leniwi, niekompetentni, nieatrakcyjni, pozbawieni silnej woli, osoby, które chorują na otyłość z własnej winy. Badania z Pensylwanii udowodniły, że u osób z otyłością, które tak właśnie siebie postrzegają występuje większe ryzyko wystąpienia chorób serca, udarów i cukrzycy.
Zespół badaczy z Pensylwanii obala także mit, że wypominanie chorym na otyłość „nadmiaru kilogramów” motywuje ich do leczenia. Obrzucanie chorych obelgami, nakłanianie ich szyderstwami i drwiną do „chudnięcia” wywołuje odwrotny efekt. Osoby z otyłością rezygnują z leczenia otyłości, a ich stan zdrowia pogarsza się.
Profesor Rebecca Pearl z Uniwersytetu w Pensylwanii mówi wprost, że błędne jest twierdzenie, że piętno „otyłego” może zmotywować osobę z otyłością, aby się leczyła. Efekt jest odwrotny. Kiedy ludzie czują wstyd, winę z powodu swojej wagi, otyłości jest bardziej prawdopodobne, że aby poradzić sobie ze stresem wywołanym stygmatyzacją szybciej sięgną po większe dawki kalorii.
Wcześniejsze badania przeprowadzone na amerykańskiej uczelni potwierdziły, że uprzedzania, piętnowanie źle wpływa na zdrowie psychiczne chorych na otyłość. U osób poddawanych różnym formom prześladowania wzrasta poziom hormonu stresu – kortyzolu.
Współautor badania, prof. Tom Watt zwrócił uwagę pracownikom służby zdrowia i mediom, aby mieli świadomość, że obwinianie i zawstydzanie chorych na otyłość nie jest skutecznym narzędziem promowania utraty masy ciała. Prof. Watt zaapelował do nich, aby wspierali i zachęcali osoby z otyłością do leczenia bez ferowania wyroków i poniżania ich. Dodatkowo, edukując samych pacjentów i społeczeństwa w temacie otyłości mogą przyczynić się także do obalania stereotypów dotyczących otyłości i samych chorych, a także przyczynić się do poprawy stanu ich zdrowia.
