Kanadyjczycy chorzy na otyłość nie mają odpowiedniego dostępu do leczenia. Ani w publicznych placówkach służby zdrowia, ani w ramach prywatnych planów opieki zdrowotnej. Tak wynika najnowszego raportu na temat leczenia otyłości w Kanadzie.

Foto KanadaWedług sprawozdania przygotowanego przez Canadian Obesity Network, w Kanadzie żyje ponad 1,5 miliona chorych na otyłość II i III stopnia. Niestety, niewielu lekarzy jest zainteresowanych podjęciem działań profilaktycznych i leczniczych dla chorych na otyłość.

Jako przykład, autorzy raportu przedstawiają obraz chirurgii bariatrycznej w Kanadzie. Od 2012r. działają w tym kraju 33 ośrodki (szpitale publiczne, kliniki komercyjne), które zajmują się chirurgią bariatryczną. Rozlokowane są w dziewięciu z 12 prowincji kanadyjskich. Pracuje w nich 113 chirurgów bariatrów. Ale w ciągu jednego roku, operacjom bariatrycznym poddawanych jest tam tylko 183 (!) osoby. To zaledwie 0,54 proc. wszystkich chorych, którzy wymagają tej metody leczenia. Czas oczekiwania na pierwszą konsultację wynosi od 6 do 12 miesięcy. Często zdarza się, że szpitale nie chcą przyjmować chorych spoza swojej prowincji. Mieszkańcy tych regionów, gdzie nie ma programów i ośrodków chirurgii bariatrycznej nie mogą się więc leczyć.

Kanadyjski raport rekomenduje kilka metod walki z epidemią otyłości w tym kraju. Jedną z nich jest postulat głoszony już przez całą Europę, aby otyłość uznać prawnie jako chorobę i wprowadzić narodowy system jej profilaktyki i leczenia.

Opracowano na podstawie: www.gazetagazeta.com